Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony, oznacza że zgadasz się na ich użycie.

[WIDEO] Protesty młodych Moskwiczan przed zachodnimi ambasadami. Chodzi o dostawy broni.

W Moskwie doszło do nietuzinkowej sytuacji. Rosyjska młodzież zebrała się, aby demonstrować swoją niechęć do wsparcia USA i krajów zachodnich do wsparcia sprzętem Ukrainy. Powód? Broń sprawia, że giną rosyjscy żołnierze.

 

Wydawać by się mogło, że Rosja i Rosjanie nie są już nas niczym zaskoczyć. Poziom propagandy i absurdalnych tez, która serwują nam rosyjskie władze od rozpoczęcia zbrojnej inwazji na Ukrainę z punktu widzenia przeciętnego człowieka w Europie nie mieści się w głowie.

Problem z rozgraniczeniem prawdy od fikcji ma również rosyjskie społeczeństwo, które karmione przez lata strachem przed zachodem zdaje się nie chcieć dostrzegać prawdy, a Ci którzy ją dostrzegają dla własnego bezpieczeństwa wolą siedzieć cicho. Odważni, którzy mają odwagę się przeciwstawić kończą z długimi wyrokami w łagrze.

 

W Moskwie pod ambasadami USA i Wielkiej Brytanii zebrała się grupa młodych Rosjan w transparentami mającymi ukazywać poległych lub okaleczonych rosyjskich, którzy ponieśli śmierć lub kalectwo z ręki ukraińskiego wojska.

 

Protest pod hasłem „w obronie ludności cywilnej Donbasu” miał zwrócić również uwagę państw zachodnich na brak przestrzegania konwencji międzynarodowych przez stronę ukraińską zarzucając im między innymi stosowanie broni fosforowej, czy zrzucanie bomb termobarycznych. Czy przypadkiem nie stosują ich sami Rosjanie?