Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony, oznacza że zgadasz się na ich użycie.

Jak wyglądało dzieciństwo Putina?

Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że Putin jest obecnie człowiekiem, o którym najwięcej
się mówi na świecie. Tak właśnie jest. Oczywiście mówi się w negatywnym sensie, bo trudno jest
znaleźć choć jedną rzecz, którą robi dobrze. Jego działania są haniebne i powinny być odpowiednio
ukarane. Do tego jednak jest jeszcze długa droga. Zbrodni wojennych nie jest wcale tak łatwo
udowodnić. W tym artykule chcielibyśmy jednak skupić się na dzieciństwie Putina. Co o nim
wiemy? Sprawdźmy to.


Jedna wielka tajemnica


Nie da się ukryć, że dzieciństwo Putina jest jedną z większych tajemnic. Według danych oficjalnych,
które można znaleźć w sieci, urodził się 7 października 1952 roku w LENINGRADZIE. Był drugim synem
Marii Iwanownej oraz Władimira Spirydonowicza.
Bardzo zastanawiające jest to, że biografia Putina, którą napisali ludzie Kremla, jest mocno okrojona.
Co to znaczy? Brakuje w niej pierwszych dziewięciu lat jego życia. Warto się nad tym zastanowić.
Sporo historyków uważa, że jego pochodzenie oraz wczesne dzieciństwo budzi sporo kontrowersji.
Mówi się nawet, że Putin był nieślubnym dzieckiem Wiery Nikołajewnej Putiny oraz Płatona
Priwałowa. Mówi się także o tym, że jego pierwsze dziewięć lat życia było mocno traumatyczne.
Psychologie są zgodni, że właśnie ten okres wczesnego dzieciństwa może mieć wpływ na psychikę
Putina do dzisiaj.


Prawdziwa matka Putina


Sporo biografów uważa za prawdziwą matkę prezydenta Rosji Wierę Nikołajewną Putina. Kobieta
urodziła się 6 wrzesnia 1926 roku niedaleko Uralu. Podczas szkoleń zakochała się w mechanika
Płatonie Priwałowie. Z tego związku urodził się Władimir Putin. Dopiero będąc w ciąży, kobieta
dowiedziała się, że jej ukochany ma żonę. Kontakt się zakończył. Kobieta swoje dziecko urodziła 7
października 1950 roku. Swojego synka nazywała Wowa. Nigdy nie wyjawiła synowi prawdy, kim jest
jego ojciec.


Dzieciństwo Putina w Gruzji


Dwuletni Putin został z dziadkami, gdy jego marka wyjechała to Taszkientu na praktyki zawodowe.
Podczas praktyk poznała Gieorgija Osiepaszwili, który był Gruzinem. Był także zawodowym
wojskowym. Zakochali się w sobie i zamieszkali w rodzinnej wsi Gieorgija. Na miejscu okazało się, że
mężczyzna wcale nie jest taki bogaty, jak zapewniał. Kobiecie jednak to nie przeszkadzało. Wzięła z
nim ślub.


Dokładnie rok od ślubu babcia zdecydowała się im przywieźć małego Putina. Miał już wtedy cztery
latka i nie pamiętał zbytnio swojej matki. Tak zaczął się jego kryminał. Nie dość, że przyjechał do
obcej rodziny, do obcego kraju, to jeszcze czekała na niego bieda oraz głód. U dziadków niczego mu
nie brakowało.


Gdy na świat przyszła córka młodej mary, to stosunek ojczyma do Wowy znacznie się zmienił. Nie
chciał on już dłużej utrzymywać nie swojego synka. Był alkoholikiem, który po libacji bił małego
Władimira. Często głodził chłopaka. Sąsiedzi ze wsi pamiętają Władimira Putina jako chłopczyka
zaniedbanego, milczącego oraz wiecznie smutnego.
Jak widać na powyższym, Putin nie miał łatwego dzieciństwa, ale to na pewno nie usprawiedliwia go,
jeśli chodzi o rzeczy, które robi Ukraińcom.