Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony, oznacza że zgadasz się na ich użycie.

Początki władzy Władimira Putina.

Nie ma chyba osoby w Europie (poza ludźmi Putina), która wypowiadałaby się o tym człowieku
pozytywnie. To, co obecnie robi, jest przerażające. Najgorsze jest to, że nie widać końca tej wojny,
a co gorsza dochodzą słuchy o zaatakowaniu przez Rosję kolejnych krajów. Co wiemy o Putinie i
jego karierze? W jaki sposób doszedł do władzy? Pora to sprawdzić.


Nikt nie chce takiej Rosji


Obecna Rosja Putina jest krajem tyrana, jak i despoty. Putin pociąga już sznurki od ponad dwóch
dekad. Jest to szmat czasu. Okazuje się, że wraz z upadkiem Związku Socjalistycznych Republik
Radzieckich, Rosja miała szansę na miano normalnego kraju. Niestety tak się nie stało.


Rosyjski niedźwiedź


Generał Jaruzelski wiosną 1989 roku prowadzić negocjacje z Solidarnością. Wówczas sam Gorbaczow
przedstawił wersję demokratyzacji ZSRR. Chciał w roku 1990 mianować Jelcyna na przewodniczącego
RSFSR.


W roku 1991 Gorbaczow został aresztowany. Jelcynowi udało się odeprzeć pucz. Jednak sam
przewrót zakończył się fiaskiem. Oczywiście Gorbaczow przetrwał.
Do świąt Bożego Narodzenia ZSRR nie istniało. Jelcyn latem 1991 roku został wybrany na prezydenta
Rosji. Chciał wprowadzić szereg bardzo radykalnych reform rynkowych. Miały to być reformy
gospodarcze, a także demokracja. Wówczas była szansa na to, że Rosja zostanie w końcu ujarzmiona i
przestanie być mocno despotycznym krajem.


Zły system


Musimy zauważyć, ze system polityczny tego kraju zawsze sprzyjał władzy despotycznej. Gdy Jelcyn
się wycofał z polityki, to elity znalazły się na celowniku Putina. Miało być liberalnie demokratyczne
państwo, a po 2000 roku w Rosji pojawiło się coś dosłownie odwrotnego. Chodzi o mocno
despotyczną władzę, której wzorem było państwo sowieckie. Od razu było wiadomo, że nie prowadzi
to do niczego dobrego.


Gdy Putin przejął władze, to oligarchowie byli w zasadzie skończeni. Wyrzucono ich z kraju, trafiali za
kratki, a ich majątek był skutecznie przywłaszczany. Inaczej się działo, jeśli byli lojalnymi sojusznikami
Putina. Zdajemy sobie świetnie sprawę z tego, że obecnie wszelkie media w Rosji są mocno
cenzurowane. Gdy dziennikarze się przeciwstawią Putinowi, to zostają mordowani. W najlepszym
przypadku trafią za kratki. Chyba nikomu nie trzeba przypominać historii Aleksieja Nawalnego,
prawda?


Dlaczego ta przemiana Rosji, na którą wszyscy liczyli, zakończyła się taką dużą klęską? Na pewno
wpływ na to miały instytucje państwowe, które kompletnie nie zostały zrekonstruowane. Aparat
bezpieczeństwa, zamiast służyć obywatelom, był wykorzystywany do własnych celów przez
polityków.


Poniekąd wina także leży po braku mobilizacji społeczeństwa. Putin i jego ludzie mieli, mają oraz
pewnie będą jeszcze przez jakiś czas mieć pełną swobodę działania. Nikt się temu nie sprzeciwia.

Sama prywatyzacja sprzed lat oraz gospodarcze reformy niestety nie wystarczyły. Chyba każdy
Europejczyk marzy o tym, aby w Europie zapanował pokój oraz, aby działania wojenne na Ukrainie się
skończyły. Nie może być inaczej. W XXI wieku nie może być takiego barbarzyństwa. Inaczej nie można
tego nazwać.