Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony, oznacza że zgadasz się na ich użycie.

Sprawa Hansa G.

Natalia Nitek-Płażyńska, która jest żoną posła Prawa i Sprawiedliwości Kacpra Płażyńskiego, obawia się, że może trafić wkrótce do aresztu. Nie wykonała ona wyroku sądu. 


Dotychczasowe promocje


W sprawie przedsiębiorcy z Niemiec toczyły się już dwa procesy. Pierwszy to proces karny, w którym Hans G. prawomocnie został skazany. Drugi proces to proces cywilny, który został wytoczony przez Natalię Nitek Płażyńską. 


W drugim procesie zapadł prawomocny wyrok w marcu. Sąd uznał, że w sprawie tej obie strony postąpiły w niegodny sposób oraz nakazał przeprosiny wzajemne. Sąd do tego uznał, że Natalia Nitek-Płażyńska musi zapłacić za nagrywanie potajemne swojego pracodawcy oraz wpłacić 10 tysięcy złotych na fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Identyczną kwotę ma wpłacić Hans G. na rzecz muzeum Stutthof. 


Natalia Nitek-Płażyńska była szczerze oburzona tymże wyrokiem. Złożyła już kasację do Sądu Najwyższego oraz także wniosek do Sądu Apelacyjnego o zawieszenie wykonania wyroku, aż rozpatrzona zostanie sprawa przez Sąd Najwyższy. 
Czy Natalia Nitek-Płażyńska musi być przygotowana na pobyt w więzieniu?


Sąd odrzucił właśnie wniosek Natalii Nitek-Płażyńskiej o zawieszenie wykonania wyroku do czasu rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy złożone skargi kasacyjnej. Nie ma co liczyć, że kobieta przeprosi agresora. Na pewno nie ma na to ochoty. Co więcej podkreśla, że nic w tej sprawie się nie zmieni. Czy boi się kontrowersji? Powiedziała, że nie zrobi tego nawet bez względu na same konsekwencje. Konsekwencje mogą być poważne, ale nic nie zapowiada na to, że zmieni swoje zdanie. Raczej nie liczy nikt na to. Zobaczymy jak sprawa się potoczy. 


Powiedziała również, że nie zamierza przepraszać za to, że uważa, że goszczący w Polsce Niemcy nie mają prawa obrażania Polaków. Kobieta także przypomniała, że wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny. Oznacza to, że kobieta musi zapłacić koszty postępowania. 
Sprawa Hansa G.


Należy przypomnieć, że Natalia Nitek-Płażyńska zarządzała wieloma projektami w firmie Hansa G. od czerwca 2015 roku do miesiąca stycznia 2016 roku. To ona oraz także kilku innych pracowników firmy Hansa G. byli bohaterami głównymi wyemitowanego materiału przez Telewizję Republika w marcu 2016 roku.


Co było pokazane w materiale? W materiale pojawiły się nagrania, na których przedsiębiorca niemiecki po prostu nie zważył Natalię Nitek-Płażyńską na narodowościowym tle. Z ust Hansa G. padały takowe sformułowania jak – nienawidzę Polaków. Kilkukrotnie podkreślił, że nie jest to zwykłe nielubienie, a po prostu nienawiść. Wypowiadał się o Polakach, że są idiotami, a w Afryce jest lepiej niż w Polsce. Mężczyzna także sam siebie nazywał hitlerowcem i podkreślał, że zabiłby chętnie wszystkich z Polski. Były to słowa naprawdę kontrowersyjne. Po obejrzeniu tego materiału można być w niemałym szoku. Co do tego nikt nie ma kompletnie żadnych wątpliwości. Jak sprawy potoczą się dalej nie wiemy. Jednak na pewno będziemy oczekiwać rozwiązania tego konfliktu z ogromną ciekawością.